Syrakuzy | Sycylia
Po zwiedzaniu Parku Archeologicznego skierowaliśmy naszą dalszą wędrówkę ku wyspie Isola di Ortigia. Po drodze postanowiliśmy się zatrzymać przy Sanktuarium Matki Bożej Płaczącej, której nietypowa kubatura skutecznie się wyróżniała na tle miasta.
Isola di Ortigia to najstarsza, a zarazem najbardziej urokliwa część miasta o stosunkowo małej powierzchni, także idealna na spacerowanie piechotą. Wyspa i jej zabytki jest zapisana do listy światowego dziedzictwa UNESCO – to czuć na każdym kroku, bo na tle Katanii jest tutaj bardzo czysto. Widać, że jest to miejsce, o które bardzo mocno dbają, w końcu przyciąga turystów jak magnes. Nas również – byliśmy zachwyceni przepięknymi budynkami, wąskimi uliczkami czy zabytkami.
Po spacerze wąskimi uliczkami zmieniliśmy nasz kierunek i udaliśmy się do wschodniej części miasta, która biegnie przy Morzu Jońskim.
Najbardziej wysuniętym punktem na południe wyspy jest zamek Castello Maniace. Cytadela pochodzi z początków XII wieku i pełniła funkcję rezydencji władców Sycylii. W późniejszym okresie została zmodyfikowana na więzienie.
Zwiedzanie zamku zakończyliśmy późnym popołudniem, zatrzymaliśmy się jeszcze po drodze na szybkie calzone. Po zmroku podziwialiśmy klimatyczny plac Piazza Duomo. Na nim skończyliśmy naszą wyprawę do Syrakuz, był to długi i męczący dzień, a przed nami była jeszcze droga na autobus.

